https://hookupwebsites.org/pl/jak-nie-zakochac-sie/Jak nie udać się zakochać?
Ujawnienie partnera

Jak nie udać się zakochać?

Jak nie udać się zakochać?

Wielu potrzebujących singli wierzy, że przywiązując się do drugiej osoby, natychmiast stajemy się pełni. Kompletny. Wszystkie nasze potrzeby są spełnione. Sprawa zamknięta. Pokusa jest zbyt silna, by potrzebujący mogli się oprzeć. Kto może przejść na skróty do osobistego rozwoju? Nic dziwnego, że tak wielu pije truciznę tego kłamstwa.

Weźmy na przykład kobietę, którą nazwiemy Rebecca. Dobiegała dwudziestki i była studium nędzy. Umawiała się kilka razy w college’u z mężczyzną, którego nazwiemy Tomem, ale nic poważnego się nie wydarzyło. Kilka lat później praca sprowadziła Toma z powrotem do Seattle, gdzie chodzili do tego samego kościoła i zaczęli się miotać. „Jesteśmy więcej niż przyjaciółmi” – tak to opisała. – Można powiedzieć, że się spotykamy, ale iskry tak naprawdę nie lecą, przynajmniej dla Toma. Mówiła o tym, że Tom bardziej skupiał się na swojej karierze w marketingu niż na relacjach. W rzeczywistości rozważał teraz przeprowadzkę do Kansas City, aby zapisać się na program szkoleniowy, który uczyniłby go bardziej atrakcyjnym dla potencjalnych pracodawców. To właśnie sprowadziło Rebeccę na terapię.

Po czterech miesiącach quasi-randki w Seattle, Rebecca rozważała przeprowadzkę do Kansas City, aby być z Tomem. „Moja praca nie ma się czym chwalić”, powiedziała, „a mam ciotkę w KC, która powiedziała, że mogę przez jakiś czas zostać w jej pokoju gościnnym”.

A więc tak: Rebecca przeprowadzała się po całym kraju dla mężczyzny, który nie angażował się w ich związek. Historia jest straszna, jak Rebecca tęskniła za związkiem i jak potencjalnie bolesna może być taka decyzja. Przez kilka minut badaliśmy inne opcje, ale nie była zainteresowana. Nie chciała porady. Rebecca jechała do Kansas City — podążając za przeniesionym rycerzem w lśniącej zbroi — i nie dało się jej od tego odwieść.

Czy widziałeś kiedyś taki scenariusz? To nie jest niezwykłe. Kiedy ktoś uwierzy w mit, że inna osoba zaspokoi wszystkie jego potrzeby, zrobi prawie wszystko — rzuci pracę, zmieni wygląd, będzie uprawiał seks, zajdzie w ciążę lub pojedzie na koniec świata — tylko po to, by być z nim.

Ludzie, którzy wierzą, że inna osoba uzupełni je spełniając wszystkie ich potrzeby, stają się ludzkimi kameleonami. Pamiętasz Zeliga z filmu Woody’ego Allena o tym samym tytule? Stał się tym, kim wszyscy wokół niego chcieli, aby był. Był zewnętrznie określony, oczekiwał, że inni powiedzą mu, kim jest. Ludzie, którzy wierzą w to kłamstwo, robią to samo. Problem polega na tym, że pogoń za drugą osobą, aby mieć związek, który sprawia, że czujesz się lepiej ze sobą, oznacza pewną katastrofę. A sytuacja Rebeki nie była wyjątkiem.

Sześć miesięcy po przeprowadzce Rebecca pojawiła się ponownie w gabinecie tego samego terapeuty. Przyznała, że sprawy w Kansas City nie układały się zbyt dobrze. Przez następne trzydzieści minut Rebecca wyjaśniała, jak po zaledwie kilku tygodniach Tom zaczął spotykać się z inną kobietą, którą poznał w swoim programie treningowym, i byli teraz bliscy zaręczyn. Powiedziała, że dobrze sobie radzi, ale odkąd „zgubiła” Toma, obniżała swoje oczekiwania i „zadowalała się” facetami, których nigdy wcześniej nie rozważała. Przed wyjściem tego dnia z naszego biura Rebecca spędziła co najmniej trzydzieści minut na rozdzieraniu Toma na strzępy.

Zbyt wiele osób przywiązuje się do innej osoby, aby uzyskać aprobatę, afirmację, cel, bezpieczeństwo i oczywiście tożsamość. A kiedy zdarza się nieuniknione rozczarowanie, gorzko narzekają, że ta osoba ich zawiodła.

Prawda jest taka, że poczucie własnej wartości nie wynika z samego istnienia czy obecności kogoś w twoim życiu. Kiedy dochodzisz do związku, w którym brakuje osobistej wartości, wszystko, co możesz zaoferować, to potrzeba. A nawet jeśli zdobędziesz serce kogoś innego, z biegiem czasu nadal będziesz pusty. To jest trucizna tego kłamstwa. Oczekiwanie od innej osoby, czy to przyjaciela, partnera do randek, męża lub żony, że zapewni ci życie, jest nierealne i w rzeczywistości niesprawiedliwe. Nie jest zadaniem nikogo innego nadanie ci tożsamości lub uczynienie cię całością. Ludzie w twoim życiu mają się tym dzielić, nie bądź tak.

Anisa
MS, RD i pisarz
Anisa zdaje sobie sprawę, że rozwój wymaga czasu. Daje ludziom narzędzia, których potrzebują, aby radzić sobie z emocjami, poprawiać komunikację i zastanawiać się nad ich wartością.
Prześlij swoją recenzję
Ocena:

Najlepsze strony randkowe