https://hookupwebsites.org/pl/nikt-nie-powie-to-jest-singel-z-autorem-glynnis-macnicol/Nikt ci tego nie mówi: bycie singlem z autorem Glynnisem MacNicol
Affiliate Disclosure

Nikt ci tego nie mówi: bycie singlem z autorem Glynnisem MacNicol

Nikt ci tego nie mówi: bycie singlem z autorem Glynnisem MacNicol

Może być trudno znaleźć historie o kobietach, które są samotne i nie mają dzieci. Teraz jest o wiele więcej osób, które opóźniają małżeństwo i rodzinę, ale znalezienie ich może być trudne. Kusząca może być myśl, że nie istnieją.Wspaniała książka Glynnisa MacNicola Nikt ci tego nie mówi jest jedną z takich historii. To eksploracja życia, gdy MacNicol kończy 40 lat, rok, w którym spotykają się wzloty i upadki chorób rodzinnych i strat, przyjaźni, sukcesów zawodowych i wyzwań. Bez względu na status twojego związku, jest to obowiązkowa lektura.

Spotkałam się z MacNicol, aby porozmawiać o tym, jak zmieniły się rzeczy dla osób samotnych, przyjaźni i tego, co kocha w swoim życiu.

Opowiedz mi o swojej książce?

Zacząłem myśleć o tym jako o historii o dorastaniu o 40-stce, byciu singlem, nieposiadaniu dzieci i próbach odnalezienia swojej drogi w świecie, który tak naprawdę nie uznaje cię za istotną jego część. Myślę, że wiele powodów, dla których napisałem tę książkę, było takie, że walczyłem o znalezienie dla siebie planu tego, jak mogłaby, mogłaby i powinna wyglądać kolejna faza mojego życia. Naprawdę masz wąskie narracje dotyczące życia kobiet, które prawie wyłącznie trzymają się spisku małżeństwa lub macierzyństwa. Chciałem stworzyć inną narrację.
Widziałam nie tylko siebie, ale tak wiele kobiet w moim życiu, żyjących satysfakcjonującym, ekscytującym i skomplikowanym życiem jako kobiety poza małżeństwem i macierzyństwem. Kobiety w małżeństwie i macierzyństwie prowadzą pełne i trudne życie poza tymi rolami, ale nie mogłem znaleźć żadnej wersji w kulturze. Byłem zarówno niesamowicie zły z powodu jego nieobecności, jak i czułem się przez niego duszony, tak jak myślę, że każdy, kto żyje poza normą. Jak mierzysz wartość swojego życia? Jak mierzysz postęp? Skąd znasz swoje miejsce na świecie, kiedy nie jesteś widziany? To właśnie książka próbuje osiągnąć.

Jednym z powodów, dla których udało mi się napisać tę książkę, jest to, że tak wiele mi się przydarzyło, gdy skończyłam 40 lat, co jest bardzo obciążonym wiekiem dla ludzi, a zwłaszcza kobiet – ponieważ zbiega się to z naszym wyobrażeniem o końcach dni płodności. Książka opowiada o tym, co to znaczy być kobietą poza tymi normami kulturowymi. Ale w dużej mierze chodzi też o moją relację z matką i pokolenie, z którego pochodzi moja matka, i relacje, które mam z wieloma moimi przyjaciółmi.

Pod wieloma względami twoja książka opowiada o skrajnościach życia w pojedynkę. Czy mógłbyś opowiedzieć o tym, jak uważasz, że bycie singlem jest podobne/różne od naszych kulturowych stereotypów?

Uważam, że to jedno i drugie. Zauważyłem, że samotne kobiety, zwłaszcza samotne, które przekroczyły pewien wiek, są albo bardzo rozpieszczone, albo są przedmiotem litości. Niektórzy ludzie to przeczytają i pomyślą, że jestem bardzo rozpieszczony. Pozwólcie, że podkreślę własnoręcznie zrobiony charakter mojego życia. Większość ludzi czuje się tak komfortowo przypisując samodzielność mężczyznom, a tak niekomfortowo przypisując to kobietom. Od nastolatka mieszkam sam i finansowo jestem moim jedynym systemem wsparcia. Naprawdę nie mamy sposobu, aby zrozumieć kobiety jako samowystarczalne i poza bezpośrednim systemem wsparcia bycia matką. Pełnię rolę wspierającą w życiu tak wielu ludzi, jako dozorca lub system wsparcia, czy cokolwiek to jest, że pomysł, że jestem samolubny i zepsuty, został prawie obalony. Jednocześnie wolność, która zbiegła się z odrobiną niezależności finansowej z mojej strony, jeśli chodzi o możliwość podróżowania, uczyniła ze mnie obiekt zazdrości w sposób, na który nikt mnie nigdy nie przygotował. Nikt nie przygotowuje samotnej 40-letniej kobiety, by była obiektem zazdrości kogokolwiek. Jesteś po prostu gotowy, aby być wiecznie samotną osobą.

Żyłem obydwoma tymi stereotypami, ale jakby na przeciwległych końcach i czułem, że jak sugeruje tytuł, nikt mi nie powiedział, że którakolwiek z tych rzeczy będzie możliwa.

„Nikt ci tego nie mówi”

Twoja historia jasno pokazuje, że chociaż nie masz partnera, twoje życie jest pełne miłości, zarówno wśród wybranych przyjaciół, jak i rodziny, do której należysz. W jaki sposób te związki wzbogaciły twoje życie i jak myślisz, że byłyby inne, gdybyś był w parze?

Nie lubię mówić za wszystkich, ponieważ każdy ma inne doświadczenia i chcę podkreślić, jak bardzo byłem w Nowym Jorku. Kocham Nowy Jork, ale uważam, że życie w Nowym Jorku i życie w pojedynkę w głównych obszarach miejskich jest kulturowo innym doświadczeniem niż życie na przedmieściach. Gdybym jako samotna kobieta na przedmieściach posiadała dom i musiała jeździć po miejscach, moje interakcje społeczne byłyby znacznie rzadsze niż obecnie.

Zawsze lubię mówić, że uważam, że to błąd, że kobiety na moim miejscu nie byłyby przytłoczone związkami. Doceniam to, że nie dotyczy to wszystkich, mieszkam w tym samym miejscu od dwóch dekad i nadal przyjaźnię się z wieloma ludźmi, których znam od wczesnych lat dwudziestych. Utrzymywanie przyjaźni przez dwie dekady jest skomplikowane i trudne oraz wymaga determinacji i kompromisu, podobnie jak małżeństwo. Dlatego też lubię to podkreślać, ponieważ niektórzy ludzie podchodzili do mnie i pytali: „Jak zdobyć przyjaźnie takie jak twoja?”. a ja na to: Teraz wygląda idealnie, ale wiesz, przez lata przeszliśmy przez głęboki koniec trudności, jak każdy długotrwały związek. Ale mamy takie założenie, że jesteś samotny, biedny. Nawet mój wydawca powiedział mi w pewnym momencie Czy chcesz porozmawiać o tym, jak trudno jest w święta, nie jesteś żonaty i nie masz dokąd pójść? i pomyślałem, nie wiem, jakie są doświadczenia innych ludzi, ale ludzie próbują zarezerwować mnie na wakacje z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem”. Mam tyle zaproszeń na wakacje i myślę, że mam szczęście. Czym by się to różniło, gdybym była w związku małżeńskim lub w związku partnerskim? Nie wiem, więc trudno mi powiedzieć.

Kiedy wszyscy twoi przyjaciele zaczynają się pobierać i mieć dzieci, twoje życie zmienia się zasadniczo i nie masz kontroli. To naprawdę bolesne. Z mojego doświadczenia wynika, że wszyscy wracają do ciebie, gdy przechodzą przez te wczesne lata swojego życia, zmieniając się, ale dzieje się tak, że ludzie mają mniej czasu. Jest wiele lat, w których wszyscy skupiają się na swoich dzieciach.

Tak więc randki i wszelkiego rodzaju relacje zmieniają się wraz z wiekiem, jakie są różnice, które zauważyłeś zarówno w randkowaniu, jak i budowaniu innych relacji w ciągu różnych dekad?

Nawiązywanie przyjaźni w wieku 20 lat jest tak łatwe, ponieważ wszyscy jesteście nieformalni i macie wysoki poziom tolerancji. Jesteś także, i dotyczy to również randek, stale w sytuacjach towarzyskich, otoczony przez ludzi w twoim wieku, głównie z własnymi wyobrażeniami o tym, jak powinno wyglądać życie. Mówię to jako ktoś, kto bardzo wyraźnie odszedł tam, gdzie się wychowałem i znalazł miejsce, w którym czułem się komfortowo i był otoczony przez ludzi, którzy podzielali moje wyobrażenie o tym, jak powinien wyglądać świat. Utrzymuję przyjaciół od moich wczesnych lat dwudziestych, a potem z każdą mijającą dekadą zdobywam inną grupę przyjaciół. Im jesteś starszy, tym bardziej rozumiesz ludzi, których chcesz w swoim życiu i ludzi, których nie chcesz w swoim życiu.

Jeśli chodzi o randki, ludzie myślą o randkach jako o pracy. Jest w tym trochę prawdy, ponieważ nie znajdujesz się w okolicznościach, które w naturalny sposób tworzą środowisko, w którym poznajesz nowych ludzi. Musisz zrobić wszystko, aby stworzyć te okoliczności. Jeśli jesteś osobą, która chce być w związku i jeśli jesteś osobą, która chce zawrzeć związek małżeński z dziećmi, co jest całkowicie słusznym celem, musisz pracować nad stworzeniem tych możliwości. Te okoliczności po prostu nie zdarzają się naturalnie, zdarzają się jeszcze mniej naturalnie w świecie zdominowanym przez media społecznościowe. Jeśli więc randkowanie jest dla Ciebie priorytetem, musisz znaleźć czas w swoim harmonogramie.

To się znowu zmienia, kiedy masz 60 lat, a dzieci ludzi wychodzą z domu. Widzimy, jak ludzie coraz częściej wracają na arenę społecznościową, gdzie jesteś bardziej otoczony przez osoby w twoim wieku. Co uważasz za największe dary bycia singlem?

To duże pytanie, ponieważ możliwość pozostania poza małżeństwem przez całe dorosłe życie i możliwość utrzymania się finansowo to niezwykle nowy etap w historii. Podnoszę tę kwestię za każdym razem, gdy mówię na ten temat: w Stanach Zjednoczonych kobiety nie mogły mieć kart kredytowych ani kont bankowych na własne nazwisko aż do 1974 roku. Musieli mieć podpis męża lub ojca. Kiedy mówimy o tym, co jest najwspanialszą rzeczą w pozostaniu singlem, sam fakt, że mogę, jest najwspanialszą rzeczą.

Zachęcam każdą kobietę, aby o tym przypominała, ponieważ kulturowo bardzo lubimy wstydzić się w każdym aspekcie życia kobiety, w którym robi coś sama. Podróżujesz sam? Co jest z tobą nie tak? Jesz sam? To jest coś, czego należy się wstydzić, bo inaczej szykujesz się do nikczemnych rzeczy. Co jest z tobą nie tak? To kulturowa decyzja, którą podjęliśmy. Zachęcam kobiety do zastanowienia się, jeśli źle się czują z powodu samotności, kto skorzysta na tym, że źle się z tym czują? Najwspanialszą rzeczą w tym rozwoju jest to, że mam nawet zdolność do bycia singlem i odnoszenia sukcesów w każdym aspekcie mojego życia.

Gdybyś mógł wrócić i komunikować się ze swoim młodszym sobą, co byś powiedział i jaką radę udzieliłbyś naszym samotnym czytelnikom?

Gdybym wrócił do mojego młodszego ja i powiedziałbym: mieszkasz w Nowym Jorku we własnym mieszkaniu i zarabiasz na pełny etat jako pisarz”, moje ośmioletnie ja po prostu byłoby jak: Niesamowite. Nie sądzę, aby moje ośmioletnie ja zapytało: Czy jesteś żonaty?

Moja rada dla samotnych kobiet: nie masz się czego wstydzić. Gratulujemy możliwości prowadzenia życia, które nie było możliwe dla kobiet przed tą erą. Małżeństwo nie jest rozwiązaniem. Samotne kobiety traktujemy jako problem wymagający rozwiązania, ale Ty nie jesteś problemem. Nie wstydź się.

Jakie były twoje nadzieje dla czytelników, kiedy pisałeś tę książkę i wysyłałeś ją w świat?

Naprawdę chciałem po prostu otworzyć drzwi. Nie chciałem, żeby ta książka miała charakter nakazowy. Ta książka nie jest: jak być singlem i wielkim, ani samopomocą, ani niczym. Pomyślałem o tym jak o wysyłce. Jestem tutaj na czymś, co wydaje się trochę ziemią niczyją. W pełni doceniam, że istnieje długa historia kobiet poza małżeństwem i macierzyństwem, ale fakt, że mamy tak mało historii o nich, mówi coś o tym, kto je pisze.

Chcę ci opowiedzieć, jak to jest, aby być może mniej przytłaczające, przerażające, pełne wstydu lub wywołujące niepokój, gdy będziesz o tym kontemplować. Chciałem tylko zmapować moje małe miejsce w tym szerokim doświadczeniu i odesłać je z powrotem. Chciałem przedstawić alternatywną wersję tego, jak mogłoby wyglądać życie kobiety.

Cara Strickland pisze o jedzeniu i piciu, zdrowiu psychicznym, wierze i samotności ze swojego domu na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku. Lubi gorącą herbatę, dobre wino i głębokie rozmowy. Zawsze będzie chciała bawić się z twoim psem. Połącz się z nią na Twitterze @anxiouscook.
Sue
Sue
Sue
MS, RD i pisarz
Sue jest świetnym coachem, który skupi się na rozwiązywaniu problemów informacyjnych.
Prześlij swoją recenzję
Ocena:

Najlepsze strony randkowe