https://hookupwebsites.org/pl/randki-z-rozwodnikiem-z-dziecmi-heres-dlaczego-bycie-premiowym-rodzicem-jest-niesamowite/Umawiasz się z rozwodnikiem z dziećmi? Oto dlaczego bycie rodzicem bonusowym jest niesamowite
Ujawnienie partnera

Umawiasz się z rozwodnikiem z dziećmi? Oto dlaczego bycie rodzicem bonusowym jest niesamowite

Umawiasz się z rozwodnikiem z dziećmi? Oto dlaczego bycie rodzicem bonusowym jest niesamowite

W tym tygodniu obieram inną ścieżkę pisania i jestem tym naprawdę podekscytowany. Wielu z was, którzy śledzą moje artykuły, wie, że jestem rozwiedziona i ponownie wyszłam za mąż. Poznałeś mnie naprawdę dobrze, ponieważ czytałeś o moich doświadczeniach przez lata przeżywania rozwodu, randek i znajdowania miłości – a wszystko to podczas próby pozostania na przysłowiowej drodze!

Ale nigdy nie słyszałeś od mojego męża, dopóki teraz .

Justin i ja pobraliśmy się, gdy moje dzieci miały 8 i 10 lat. W przyszłym roku będą mieli 18 i 20 lat, a przez ostatnią dekadę wyciągnęliśmy wiele lekcji. Jestem niesamowicie wdzięczny, że Justin wszedł w rolę ich ojczyma całym sobą. Nigdy nie nazwał ich „twoimi dziećmi”, zamiast tego zawsze były „naszymi dziećmi”.

Poprzez wzloty i upadki, wzloty i upadki – i jak z każdy rodziny było kilka – był po mojej stronie i po ich stronie. Wychował je najlepiej, jak potrafi – i nasze – umiejętności. Od samego początku nazywaliśmy Justina „bonusowym tatą”. Nazywamy go premią”, ponieważ nasze dzieci mają już świetnego tatę, a Justin nigdy nie zamierzał go zastąpić. Zamiast tego postanowił być najlepszym dodatkowym ojcem, jakim mógł być.

„Ojczymowie nie są w pobliżu, aby zastąpić biologicznego rodzica, a raczej po to, aby zwiększyć doświadczenie życiowe dziecka”.-Azriel Johnson

Justin i ja bardzo wcześnie zdaliśmy sobie sprawę, że wspólne rodzicielstwo i przybrane rodzicielstwo to nie konkurencja między dwoma domami. Jest to raczej współpraca wszystkich rodziców, aby zrobić to, co jest najlepsze dla dzieci. Kiedy dzieciaki widzą wszystkich rodziców w harmonii, zwykle osłabia to zdolność dzieci do grania jednego rodzica przeciwko drugiemu.

Drażnię się z Justinem, że kiedy mnie poznał, dostał umowę trzy do jednego. (Drażnię się również, że mądrze uniknął lat nauki pieluch i nocnika; nie jestem pewien, jak dobrze by sobie z tym poradził!) Kiedy pierwszy raz spotkałam Justina, podzielił się tym, jak bardzo kocha Dzieci. Od lat był wolontariuszem z dziećmi w wieku podstawowym w naszym lokalnym kościele społecznościowym i nadal to robi. Jestem pewien, że zawsze zakładał, że będzie miał własne biologiczne dzieci. Ale spotkał mnie, zakochaliśmy się i nie byłam przygotowana na więcej dzieci.

Stało się to dla nas prawdziwą dyskusją w naszych pierwszych dniach i ostatecznie to, co sprawiło, że zakochałem się w Justinie, jeszcze bardziej, to to, że był all-in za to, że był najlepszym ojcem bonusowym w historii i w pełni przyjął tę rolę, nie zastanawiając się, co Jeśli.’ Wypełnił tę rolę jako świetny tata bonusowy i czuł imperatyw, by służyć za wzór dla dzieci. Moje dzieci kochają Justina. Moje dzieci kochają swojego biologicznego tatę. To dwoje szczęśliwych dzieciaków.

W końcu, jeśli matka i ojciec mogą kochać więcej niż jedno dziecko, to dlaczego tak trudno zrozumieć, że dziecko może kochać więcej niż jedną matkę i ojca?

To moja perspektywa. Ale nie bierz tego ode mnie. Oto, co ma do powiedzenia Justin

„Kiedy się spotykałem, zakładałem, że pójdę tą klasyczną ścieżką randkowania, małżeństwa i posiadania własnych dzieci. Zamiast tego poznałem Monique i zakochałem się w niej i jej dwójce dzieci. Posiadanie własnych dzieci stało się dla mnie mniej ważne, ponieważ szybko zdałem sobie sprawę, ile mogę i zrobiłbym kocham jej dwoje dzieci. A co najważniejsze, ceniłem sobie potencjalny pozytywny wpływ, jaki mogłem na nich i z nimi wywrzeć.

Wierzę, że moja rodzina i wielu moich przyjaciół początkowo myślało, że zwariowałem i zastanawiali się, czy będę tego żałować. Czasami czułem ich niewerbalną, niewspierającą lub niezdecydowaną reakcję, kiedy mówiłem, że spotykam się z kobietą z dwójką dzieci. Ale nie chodzili w moich butach, ani nie rozumieli chemii w naszej nowej, nowej sytuacji rodzinnej. To ważna lekcja dla nas wszystkich, ponieważ często oceniamy lub zakładamy bez znajomości prawdziwej sytuacji danej osoby – pozytywnej lub negatywnej.

Bycie dodatkowym tatą jest jednym z największy rzeczy, które kiedykolwiek zrobiłem.

To niesamowicie satysfakcjonujące i może być niesamowicie frustrujące, ale czy to nie rodzicielstwo w ogóle? Monique ma rację: nigdy nie zmieniałam pieluch dla dzieci (na co nie narzekam!), ale nie mam też żadnych wspomnień ani zdjęć dzieci ze mną, gdy były noworodkami, siedziały na kolanach Mikołaja w Boże Narodzenie lub dołączały je na pączki z tatą w szkole lub zabierając je na pierwszą wycieczkę do Disney World. Oczywiście są rzeczy, które przegapiłem – lub kilka lat – ale kiedy dołączyłem do ich małego plemienia, zacząłem zbierać z nimi własne wspomnienia i zdjęcia.

Udało się nam to dobrze, ponieważ ich małe plemię przyjęło mnie tak otwarcie, a ja wskoczyłam do środka bez zastrzeżeń iz toną miłości (i głupoty) do zaoferowania. Z biegiem lat zdecydowałem, że naprawdę chcę napisać książkę o byciu dodatkowym tatą. Zbyt wiele historii mówi o niegodziwych macochach lub złych ojczymach! Nie wierzymy, że to narracja, którą dzieci muszą usłyszeć. Doświadczyliśmy na własnej skórze pozytywnych rzeczy, jakie może przynieść posiadanie dodatkowego rodzica.

Zeszłego lata przełożyliśmy pióro na papier i napisaliśmy/zaprojektowaliśmy książkę dla dzieci, która stała się dla nas pracą z miłości. Upewniliśmy się, że treść skupiała się na typowych czynnościach związanych z byciem dodatkowym rodzicem – takich jak jazda na wspólne przejazdy, przygotowywanie śniadania, przesiadywanie podczas zawodów sportowych i czytanie bajek na dobranoc. Chcieliśmy również zawrzeć moment nauczania w każdym jednostronicowym rozdziale, więc dodaliśmy do każdej strony wielką ideę – wytrwałość, współpracę i uczciwość.

Naszym celem było dostarczenie pięknie ilustrowanej, kapryśnej, kolorowej i wciągającej książki, którą z przyjemnością wspólnie przeczytają zarówno dzieci, jak i dorośli. Chcieliśmy, aby dotyczyło to zarówno bonusowych tatusiów, jak i bonusowych matek. Czytając to w jedną stronę, książka podkreśla bonusowego tatę. Odwróć to, a książka czyta w drugą stronę, aby wyróżnić dodatkową mamę.

Nie możesz nie zakochać się w postaciach, które są reprezentowane jako przyjazna rodzina żółtych laboratoriów. Zaprojektowaliśmy ją jako pamiątkową książeczkę i jest tam strona, na której Bonusowy Tata/Bonusowa Mama” może napisać dedykację swojemu bonusowemu dziecku. Podczas gdy nasze dzieci są teraz młodymi dorosłymi, możesz być pewien, że dostaną ode mnie w tym roku książkę z podziękowaniami za to, że pozwoliłem mi zostać ich dodatkowym tatą! Dali mi najwspanialszy prezent w historii — przywilej bycia ich premią.

Sprawdź ich książkę: BONUS Tato! BONUS Mamo! Poradnik dziecka do zrozumienia roli ojczyma.

Monique Honaman 2013 HRLT2 265x180 Czy umawiasz się na randki?

O autorze:

Autorka Monique A. Honaman napisała „The High Road Has Less Traffic: uczciwe porady na drodze przez miłość i rozwód” (2010) w odpowiedzi na potrzebę książki, która dostarczyłaby uczciwych, prawdziwych i surowych porad dotyczących tego, jak przetrwać i prosperować przez jedną z najtrudniejszych podróży w życiu i „Droga ma mniejszy ruch i lepszy widok” (2013), aby przedstawić perspektywę miłości, małżeństwa, rozwodu i wszystkiego pomiędzy. Książki są dostępne na Amazon.com. Dowiedz się więcej na www.HighRoadLessTraffic.com.

Anisa
Anisa
Anisa
MS, RD i pisarz
Anisa zdaje sobie sprawę, że rozwój wymaga czasu. Daje ludziom narzędzia, których potrzebują, aby radzić sobie z emocjami, poprawiać komunikację i zastanawiać się nad ich wartością.
Prześlij swoją recenzję
Ocena:

Najlepsze strony randkowe