https://hookupwebsites.org/pl/dlaczego-kazda-kobieta-potrzebuje-weekendu-dla-siebie/Dlaczego każda kobieta potrzebuje weekendu dla siebie
Affiliate Disclosure

Dlaczego każda kobieta potrzebuje weekendu dla siebie

Dlaczego każda kobieta potrzebuje weekendu dla siebie

W przeciwieństwie do większości dzieciaków w wieku studenckim, nigdy nie skupiałem się na studiowaniu za granicą. Nigdy nie zastanawiałem się nad pomysłem, aby wziąć czas wolny na podróżowanie z plecakiem po Europie lub zrobić rok przerwy w Azji, aby znaleźć swój zen. Zamiast tego byłam tą nadmiernie nerwową osobowością typu A, która zaczęła oszczędzać, aby przenieść się do Nowego Jorku z Północnej Karoliny w wieku 15 lat, pracowała w nadgodzinach, aby wcześniej ukończyć studia i odbyła 800-milową podróż bez pracy lub mieszkania. Wiedziałem, gdzie chcę budować swoje życie i że chcę być pisarzem, więc nie uważałem paszportu za tak potrzebny jak moja karta metra.

Pozostałem na prostej i wąskiej ścieżce zostania uznanym pisarzem, dopóki emocjonalnie traumatyczne zerwanie z facetem o 8 lat starszym ode mnie nie zaskoczyło mnie. Mieszkałem w Nowym Jorku od nieco ponad dwóch lat i chociaż wszystko wciąż błyszczało nadzieją i możliwościami, moje serce było złamane tak wieloma nieudanymi obietnicami. To właśnie po nocy niespokojnego snu i zmagania się z poplamionymi tuszem poszewkami na poduszki przypomniałam sobie mapę świata, którą wisiała w każdym mieszkaniu, jakie kiedykolwiek wynajmowałam. Tak jak pozostało mi tyle miłości do przeżycia, tak wiele świata, na który nigdy nie nadepnęłam.

Zdecydowałem, że nadszedł czas na samotną wycieczkę.

I chociaż moja pierwsza podróż była krajowa – do Portoryko – moja coroczna tradycja niezależnego odkrywania świata zabrała mnie z Cancun, Meksyku do Londynu i wielu innych miejsc. Wciąż trzymam się tego magicznego człowieka, gdziekolwiek by nie był, ale w międzyczasie pracuję nad ćwiczeniem paszportu, a tym samym mojej perspektywy świata, podróżując jak najwięcej. Jeśli zastanawiałeś się nad zrobieniem pierwszego kroku w samotnej wycieczce, pozwól, że jako pierwszy ci powiem: każda kobieta (i każdy mężczyzna) powinna podróżować sama, przynajmniej raz lub tak często, jak tylko może.

Oto kilka powodów, dla których:

Dostajesz więcej niż pokój z widokiem.
Moja ostatnia samotna podróż do Cancun w Meksyku w JW Marriott Resort miała miejsce na początku ponurego sezonu zimowego w Nowym Jorku i była bardzo potrzebną przerwą od grupowania się i długich godzin pracy. Za każdym razem, gdy podróżuję w pojedynkę, mam tradycję, by zostawiać bagaż pod drzwiami i pozwalać sobie na trochę czasu, zanim usiądę w pokoju. Otwieram wino (lub zamawiam je z obsługi pokoju), wkładam pluszowe szlafroki, które są w zestawie i otwieram okna lub drzwi na patio. W Cancun prosty akt patrzenia na ocean natychmiast sprawił, że mój stres z miasta odpłynął. Nie byłam samotną, dwudziestoparoletnią kobietą mieszkającą w mieście, próbującą znaleźć miłość lub wytyczyć swoją ścieżkę, byłam tylko podróżniczką z widokiem na niekończące się bezkresne błękitne wody pode mną, wąchałam słone powietrze i popijając trochę zasłużone wino. Te ciche chwile podczas samotnej podróży są tak cenne, a rozpraszacze osób wokół ciebie, twoja rosnąca lista rzeczy do zrobienia i twój wewnętrzny dialog są łatwiejsze do odrzucenia, ponieważ pozwalasz sobie żyć chwilą.

Tworzysz własne zasady – i przyjaciół.
Kiedy odwiedziłem Londyn, bardzo chciałem kupować antyki na historycznych, kolorowych ulicach Notting Hill, więc wskoczyłem do metra i nawigowałem po różnych połączeniach. Po znalezieniu starego naszyjnika, który mógłbym nazwać swoim, usiadłem w kawiarni na trochę czytania i kawę i zostałem powitany przez grupę przyjaciół, którzy zastanawiali się, skąd jestem. A kiedy odbyłem pierwszą samotną podróż do Portoryko, trójka miejscowych studentów medycyny zaprosiła mnie na drinka, opowiadając mi wszystkie swoje historie z wyspy. A kiedy byłem w Meksyku, poznawanie przyjaznych nieznajomych nigdy nie było trudne, zwłaszcza gdy łączy cię sympatia do snorkelingu lub parasailingu. Kiedy spędzasz weekend sam, możesz rzucić okiem i zbudować własną przygodę. Nie ma ograniczeń czasowych i terminów do dotrzymania – możesz doświadczyć kultury i poznać tych, którzy ją tworzą, nie martwiąc się o opinie innych.

Możesz zaszaleć na tym, co jest dla Ciebie najważniejsze.
Staram się oszczędzać koszty za każdym razem, gdy podróżuję, myśląc, że im więcej oszczędzam, tym więcej miejsc mogę zaznaczyć na mojej liście rzeczy do zrobienia. Ale są pewne udogodnienia i doświadczenia, które chcę mieć w każdym regionie, który odwiedzam, a dla mnie – opiekunki mojego portfela i decyzji finansowych jako samotnej kobiety – te rzeczy są warte swojej ceny. Często za niewielką opłatą (lub za pomocą podróżnej karty kredytowej) podnoszę wyższą klasę lotu, aby usiąść blisko przedniej części samolotu, więc jestem ostatni i pierwszy. Zawsze przynoszę pamiątkę, która jest lokalnie wykonana i może być dumnie prezentowana w moim domu. I jadam w restauracjach, które są bardzo polecane. Podczas pobytu w Meksyku cieszyłem się luksusowym posiłkiem w Porfirio’s, gdzie guac miał koniki polne, a churros przywieziono na stół mini-ciężarówką. I tak, chociaż wystrój był niesamowicie romantyczny, z płatkami róż unoszącymi się w fontannach, nie było mi smutno, gdy byłam sama. Czułem się wdzięczny za to doświadczenie i pyszne jedzenie w moim brzuchu.

Buduje Twoją pewność siebie.
Prawdopodobnie moją ulubioną częścią podróży w pojedynkę nie jest nawet to, jak się czuję, kiedy przyjeżdżam, ale kiedy wyjeżdżam. Mojej ostatniej nocy, kiedy kładę się spać z otwartymi drzwiami w Meksyku, pozwalając falom kołysać mnie do snu lub patrzeć na panoramę Londynu, zachwycony jego urokiem, myślę o tym, jak daleko zaszedłem jako osoba, jak kobieta, jako profesjonalistka. Nogi, które prowadzą mnie do tych miejsc, są moje, podróże, które odbywam, są z mojego konta oszczędnościowego i odbyte. Marzenia, które spełniłem, są zasługą mojej własnej ciężkiej pracy i ducha. Poczucie spełnienia – i wdzięczności – jest ogromne, kiedy pakuję walizki i po raz ostatni spoglądam wstecz na pokój hotelowy przed jazdą stopem do Nowego Jorku. To przypomnienie, że chociaż mogę być singlem i potrzebuję partnera, z którym mogę dzielić te doświadczenia, jestem cholernie dumny z tego, co stworzyłem, bez żadnego mężczyzny, żadnej osoby, żadnej pomocy.

I chociaż przyjdzie jeden z tych pięknych, pięknych dni, mam nadzieję, że zawsze będę miał przynajmniej weekend tylko dla siebie.

Lindsay Tigar jest 26-letnią samotną pisarką, redaktorką i blogerką mieszkającą w Nowym Jorku. Założyła swój popularny blog randkowy, Confessions of a Love Addict, po zbyt wielu okropnych randkach z wysokimi, emocjonalnie niedostępnymi mężczyznami (jej osobista słabość) i obecnie pracuje nad książką o tym, reprezentowaną przez agencję Jamesa Fitzgeralda. Pisze dla eHarmony, YourTango, REDBOOK i innych. Kiedy nie pisze, możesz ją znaleźć na zajęciach z boksu lub jogi, rezerwując kolejną podróż, popijając czerwone wino z przyjaciółmi lub spacerując ze swoim uroczym szczeniakiem, Lucy.

Sue
Sue
Sue
MS, RD i pisarz
Sue jest świetnym coachem, który skupi się na rozwiązywaniu problemów informacyjnych.
Prześlij swoją recenzję
Ocena:

Najlepsze strony randkowe